kategoria: W zakątkach świata
Obecnie istnieją tysiące sekt. Część z nich powstała jako odłam innych, wielkich religii. Są też takie, które tworzą własną, ale na bazie różnych doktryn wyjętych z innych wyznań. Ostatnią grupę stanowią sekty stworzone jakby od podstaw, funkcjonujące według praw głoszonych przez ich założyciela.
W zasadzie każdą z istniejących kiedyś, jak i obecnych, trzeba by było omówić oddzielnie. Ogólnie rzecz biorąc stosunek sekt do seksu jest bardzo zróżnicowany, często przeciwstawny, skrajnie odmienny.
Z jednej strony mamy do czynienia z podejściem wyjątkowo purytańskim i rygorystycznym, gdzie seks jest zabroniony, mocno ograniczany (nawet dla małżonków), uciekając się aż po celibat i kastrację. W tych sektach seks postrzegany jest jako źródło grzechu i zła. Jest to jednak rzadziej spotykana obecnie doktryna.
Z drugiej strony swoboda obyczajowa prowadząca do życia w komunie erotycznej, prostytucji (na wzór sakralnej), a także zachowań dewiacyjnych. Przejawia się to w praktykowaniu seksu grupowego, orgii często połączonej z różnymi parafiliami, wyznawaniu zasady „każdy z każdym”. Nie do rzadkości należą też haremy wyłącznie dla guru, a czasem również i jego popleczników, czy zasłużonych wyznawców. Skrajnym przypadkiem są sekty, w których dochodzi do rytualnej przemocy i tortur seksualnych, np. narządów płciowych, brutalnych oraz sadystycznych zgwałceń, zniewolenia psychicznego, a nawet zabójstw rytualnych.